środa, 11 kwietnia 2012

Sekcja 36.: Orly Cool Romance, 48756 Jealous, Much?

Dziś pozostajemy nadal w klimacie mięty. ;) Moje pazurki pozazdrościły mydełku Original Source miętowego koloru i... same zzieleniały z zazdrości xD Przedstawiam Państwu umrzyka!


Jealous, Much? to lakier z najnowszej kolekcji Orly - Cool Romance, który miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości Saurii. ;) Normalnie możecie nabyć owo cudeńko na stronie OrlyBeauty w dwóch wariantach pojemnościowych: 5,3ml w cenie 17,99zł - opatrzony numerkiem 48756 oraz czarną nakrętką, oraz giganta 18ml w cenie 39,00zł - opatrzony numerkiem 40756 oraz srebrno-białą nakrętką. Jak widzicie jestem w posiadaniu mniejszej wersji (i dobrze XD), która i tak myślę, że wystarczy mi na długo. W końcu wg. producenta jest ważny 36 miesięcy od otwarcia XD.


Jealous, Much? to piękna, kremowa mięta na wysoki połysk. Dokładnie tak - na wysoki połysk, gdyż nawet po kilku dniach noszenia błyszczy się jak psie pisanki na Wielkanoc. xD W zależności od światła, wpada bardziej w zieleń bądź niebieski. Maluje się nim bardzo przyjemnie. Lakier jest dosyć rzadki, ale nie do przesady, po paluchach się nie leje xD Pędzelek miękki, smukły, długawy. Nakrętka całkiem dobrze trzyma się w dłoni. Jestem jak najbardziej na tak. xD


Po pomalowaniu schnie... sporo. Ale jak już zaschnie, to na amen. Kryje przy 2 warstwie, dla bardzo dokładnego krycia radzę nałożyć 3 warstwy. Jednakże tą trzecią dopiero na drugi dzień. W przeciwnym wypadku będziecie narażone na poduszkowe wzorki xD Trwałość jak najbardziej na plus. Trzyma spokojnie 4 dni bez odprysku, jedynie lekko przycierają się końcóweczki. Jak chcecie przedłużyć jego żywotność, w 3 dobie radzę machnąć nań jeszcze warstewkę ;)


Ocena cena/jakość zadowalająca. Jeśli  już jednak macie zamawiać, to polecam albo wersję giganta (bardziej się opłaca, ale tylko dla zdecydowanych na dany kolor), bądź też zakup Mani Minis Kit - za 60zł dostajecie 4 śliczne kolory, w tym Jealous, Much?, o pojemności 5,3ml. Czy zakupię? Nie wiem. Być może tak, kiedy mi się skończy obecny zestaw xD A to może trochę potrwać xD


16 komentarzy:

  1. jak go widziałam na zapowiedziach, to mi się strasznie spodobał i z każdym postem jest gorzej, ale 40zł za lakier do paznokci?

    PS. Znowu Zoila ma pierwszy komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila nie śpi XD Zoila czuwa XD


      A co do lakieru zgodzę się. Jest śliczny, ale jego cena powala. Gdybym go nie dostała, to bym go nigdy chyba nie kupiła XD Ale w sumie mięta nie jest znów taka trudna do zdobycia. Może znajdą się jakieś zamienniki od MySecret albo MIYO? xD

      Usuń
    2. MIYO ma taką pseudomiętę grape - nawiasem mówiąc jeden z moich ulubieńców - no i mam miętę Inglota. Aha - i mam krzaczek mięty w skrzynce na biurku, może zrobię post o mojej praktycznej hodowli xD

      Usuń
  2. Nie lubię Cię. I to wcale nie dlatego, że przemawia przeze mnie bezczelna zazdrość :P

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ostatnio rozkminę - jakiego koloru nigdy bym nie nałożyła sobie na pazury? i nie zrozum tego źle, ale właśnie pomogłaś mi rozgryźć ten problem xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie obrażaj się na mnie, pliiiis ^^"

      Usuń
    2. Ależ ja się nie obrażam xD wiadomo - nie wszystko każdemu się podobuje xD jedni kochają miętę, inni bordo, a jeszcze inni oczojebną żółć xD Tak myślę, że ja chyba nie jestem stworzona własnie do żółtego, a przynajmniej nie w czystej postaci xD chociaż, kto wie...? xD

      Usuń
  4. jest przecudny, marzę o takim kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudny miętusek ;))

    zapraszam do mnie na moje rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń