wtorek, 8 maja 2012

Mumifikatorium: Bull Dog

Uff... Matma za mną. Nie ma tragedii ;) Ale tylko Sacz potrafi na maturę z matematyki zapomnieć wszystkich przyrządów i kalkulatora! =.='' Nie ma jak rysowanie układu współrzędnych i wyznaczanie dwusiecznej od dowodu osobistego XD


Dziś będzie króciutko, gdyż zaraz idę spać. Albo grać. Jedno z dwóch. Zresztą nieważne xD Napisałam wczoraj, że podjęłam ostatnimi czasy bardzo ciekawą współpracę. Otóż w sobotę przybyła do mnie paczuszka prosto z Wielkiej Brytanii i powiem szczerze - nie spodziewałam się tylu dobroci! Ale od kogo? Od mało znanej firmy o nazwie...


Dokładnie tak xD Bull Dog specjalizuje się w kosmetykach naturalnych - i tu uwaga! - dla mężczyzn! W skład produktów, jakie oferuje ta firma, wchodzą żele pod prysznic, żele do golenia, żele do mycia twarzy, kremy nawilżające, zapobiegające starzeniu się skóry, scruby do twarzy czy balsamy po goleniu, dostępne w wariantach Original oraz Sensitive. Ponadto kosmetyki te wolne są od parabenów, konserwantów i innych ścierw, które zamiast pomagać - szkodzą. Dużo dobrego prezentują również składy oferowanych produktów - znajdziemy tam m.in. naturalne ekstrakty, olejki czy masła, ale o tym będę wspominała indywidualnie przy każdym z testowanych kosmetyków.


W kontakcie bardzo zdziwiło mnie duże zaufanie do mojej osoby, oraz wysoka kultura ;) A oto co otrzymałam w paczuszce:
  • Bull Dog Original, Face Scrub
  • Bull Dog Original, Moisturiser
  • Bull Dog Original, Shave Gel
  • Bull Dog Original, Face Wash
Wszystkie są produktami pełnowymiarowymi, nowymi i gotowymi do nabycia na stronie meetthebulldog.com ale niestety tylko dla osób mieszkających w UK. Jednak z tego co zauważyłam, można je również spotkać na eBayu. ;)


Do paczuchy dołączona została również ulotka z opisami każdego z produktów, oraz notka od pana Simona xD jeśli TAK wyglądają w Wielkiej Brytanii "samples", to ja nie chcę wiedzieć, jak wygląda pełnowymiarówka XD

I to by było na tyle. Ach! Zapomniałabym! Kosmetyków oczywiście sama testować nię będę, bo i nie wypada xD Wybrałam już dwóch męskich królików doświadczalnych XD Ciekawa jestem, czy maziaki przypadną im do gustu... xD

7 komentarzy:

  1. Jak ja się cieszę, że nie musiałam zdawać matury z matmy- pewnie też zapomniałabym przyrządów ;D

    Bulldog? No proszę. Daj znać jak ten scrub do pyszczka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, ze matma poszla : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, ja zdawałam matmę, jak była jeszcze nieobowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam ważne, że by zdać, nie?:)
    Gratuluję współpracy, fajna paczka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha - kto się zgadza ze mną, że pod tym postem powinna być fejsbukowa wtyczka "Lubię to"?^ Wyznaczanie dwusiecznej od dowodu osobistego \m/ :D

    Widzę, że mimo powodów do stresu wspaniały humor Ci dopisuje :D

    Mimo żem niemęskoosobowy typ, buldożki mnie zainteresowały, przede wszystkim świeżością [nowością] na rynku.

    Współpracuj, kochana, współpracuj na zdrówko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa paczka:) gratulacje pomysłowości z dowodem osobistym i powodzenia na kolejnych przedmiotach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śmieszna nazwa ;) te kosmetyki to dla mnie nowość

    OdpowiedzUsuń